MÓJ DRUGI BLOG

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Rozdział 28 ♥ " I Missed You " ♥

Kilka dni później z perspektywy Harry'ego:
Siedziałem przy łóżku Ems, ale to już normalne, praktycznie mieszkam w szpitalu. Siedziałem w jej sali i patrzyłem na jej śliczną twarz, po chwili przyszedł lekarz. 
- Panie Styles... Pan nadal tutaj. Emily raczej szybko się nie obudzi. - powiedział do mnie.
- Nie ! Ona się zaraz obudzi ! Ja to wiem ! - powiedziałem do lekarza. 
- Niech pan idzie odpocząć. - powiedział. Jeszcze przez chwilę się broniłem, ale potem uległem, nie spałem od trzech dni. Powoli ruszyłem w stronę domu. 
- Harry ! Harry ! Co z Emily ? - zapytała jakaś dziewczyna podchodząc do mnie.
- Bez zmian. - odpowiedziałem.
- Wiesz co ? Miałam poprosić o zdjęcie, ale wyglądasz jak trup. - powiedziała i odeszła, no fajnie...
- Harry? - zapytała moja mama gdy przekroczyłem próg naszego domu. Ale MAMA !!?? Jak ona tu ?
- Mama ? - zapytałem patrząc na rodzicielkę smutnym wzrokiem
- Synku, jak ty wyglądasz. - powiedziała przyglądając mi się uważnie.
- Co t tu robisz ? - zapytałem
- No wiesz, to, że ja się o tym, że moja przyszła synowa jest w szpitalu z gazet, jest chyba dobrym powodem. - powiedziała.
- Przepraszam mamo, ale nie miałem kiedy zadzwonić. - odpowiedziałem.
- Idź odpocznij. - powiedziała a ja poszedłem na górę. Położyłem się w łóżku i zasnąłem po chwili. Obudził mnie Paul. 
- Harry, wiem, że mnie znienawidzisz, ale nie mamy wyjścia. Lecicie na dwa tygodnie do USA. - powiedział nasz menager, a ja osłupiałem.
- No chyba cię pojebało ! - wrzasnął Niall i wybiegł z domu. 
- Nie jadę.- powiedziałem stanowczo
- Musisz. - odpowiedział mi mężczyzna, miałem ochotę się rozpłakać. 
- Co my tam będziemy robić ? - zapytałem
- Koncerty młody. - odpowiedział.
- Nie dam rady. Nie zostawię Emi i nie pojadę skakać po scenie jak idiota. - powiedziałem i wybiegłem z domu, nogi poniosły mnie do szpitala, na sali Ems siedział Niall, płakał.
- Nie chcę jechać. - powiedział.
- Ja też Niall, ja też. - powiedziałem siadając obok. Wróciliśmy do domu, wziąłem kartkę papieru i zacząłem pisać list, gdyby Ems się obudziła jak nas nie będzie, to będzie wiedziała dlaczego.

Czternaście dni później perspektywa Emily:
powoli otworzyłam oczy i oślepiło mnie światło, zamrugałam kilka razy i było OK. Rozejrzałam się, wszystko białe, jakieś kable poprzyczepiane do mnie, o co chodzi ?! Zaczęłam sobie przypominać wszystko, ciemna uliczka, kilku facetów, potem... po chwili do sali wszedł lekarz, zbadał mnie i sobie poszedł. Zobaczyłam na stoliku kopertę, otworzyłam i zobaczyłam list, ten charakter pisma poznam wszędzie, Loczuś.
Kochana Emily
Jeżeli czytasz ten list, to znaczy, że mnie nie ma w Londynie, a ty się obudziłaś. Chciałbym być teraz obok ciebie, przytulić powiedzieć, że tęskniłem, ale nie mogę, jestem w USA i muszę skakać jak debil po scenie, podczas gdy ty leżysz w szpitalu. Byłem u ciebie każdego dnia, każdego dnia siedziałem obok i czekałem aż otworzysz te swoje śliczne oczka, aż powiesz, że mnie kochasz. Bo wiesz, brakowało mi ciebie, twojego uśmiechu, głosu. Pewnie uznasz mnie za mięczaka, ale gdy tylko przychodziłem i widziałem jak leżysz taka blada, nieprzytomna, to płakałem, za każdym razem płakałem, wiem, że to wszystko moja wina, gdybym tylko poszedł z Tobą, po tego psa... Nie wiem co bym zrobił, gdybym cię stracił. Moje życie bez Ciebie nie miałoby sensu, ty jesteś moim światem, Gdybyś odeszła, odeszłaby też cząstka mnie. No ale żyjesz i to się liczy. Już nigdy nie pozwolę Cię skrzywdzić, a ci kolesie zapłacą za to co ci zrobili, obiecuję ci to. Wrócę 30 września. Odezwij sę jak się obudzisz. 
Na zawsze Twój
 Harry <3
Po przeczytaniu tego łzy same zaczęły spływać po moich policzkach, wzięłam telefon i sprawdziłam jaki jest dziś dzień, był 29 września, jutro wraca mój loczek. .Po chwili wszedł lekarz i powiedział, że mogę wyjść bo mój stan jest dobry założyłam ciuchy i wyszłam. Podeszłam do drzwi domu i cicho zapukałam po chwili pokazała mi się Daniell z Lizzy na rękach jak mnie zobaczyła była w takim szoku, że nie mogła się ruszyć. 
- Dan ! - powiedziałam i przytuliłam dziewczynę.
- Emily ale jak ty tu ? - zapytała zszokowana
- No tak pieszo tak lewa, prawa, lewa, prawa. -zaśmiałam się.
- Tęskniłam. - powiedziała
- Ja też. Za wami wszystkimi. - powiedziałam i wzięłam Lizzy na ręce. Mała zaczęła wesoło machać nóżkami.
- Wiesz co Lizz, ciocia zrobi sobie herbatkę, a ty ,idź ,do ,braciszka, -powiedziałam i, posadziłam dziewczynkę na dywaniku obok Chrisa.
- Harry wie ? - zapytała Dan, gdy piłyśmy ciepłą herbatę.
- Jeszcze nie, - odpowiedziałam
- Dzwoń do niego ! - powiedziała
- Jutro sam zobaczy. - odpowiedziałam 
- No tak. A i troszkę zmieniliśmy wam pokoje. - powiedziała
- Jak troszkę? - zapytałam
- No tak troszkę, Drzwi do pokoju Hazzy są zamurowane, a z twojego pokoju jest przejście, sypialnie macie u Hazzy, a u Ciebie taki jakby salon. - powiedziała.
- Dzięki.- powiedziałam uśmiechając się.
- Idziemy spać ? Późno już, a maluchy zasnęły. - powiedziała i ruszyłyśmy na górę. Wreszcie w domu. Brakowało mi tego, wzięłam do ręki moją gitarę i zaczęłam grać różne piosenki, potem wykąpałam się i poszłam spać.

_______________________
Jest next ;)
Tak jak chcecie będzie Happy End. 
A teraz macie trochę naszych przystojniaków. 
Ja nie mogę ! *_______* Widzicie jaki on boski ! Malik nie oddam cię ! <3

OMG !

11 komentarzy:

  1. suuper rozdział ;)i cieszę się że będzie happy end ;) /emajla

    OdpowiedzUsuń
  2. kurwa....ZAJEBISTY *.* ! cieszę się, że Emily w końcu się obudziła. Zdjęcia chłopców... CUDO *.* Zayn jaki poważny xD kurwa zajebiście śpiewali !!! dobra nie przynudzam.xD

    PS. z niecierpliwością czekam na następny i sorry za przeklinanie. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. No nic jej nie jest !!
    Jestem ciekawa miny Hazzy jak ja zobaczy :)
    A co do wystepu byli boscy!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. zjebisty, nie mogę się doczekać następnego. Fajnie, że happy end

    OdpowiedzUsuń
  5. .KamCiaaa ! ;***13 sierpnia 2012 22:23

    Extra! ;D
    Fajnie że już jest zdrowa :D
    Czekam na NN ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. cieszę się, że Em wszystko dobrze. Rozdział genialny i fajnie że będzie happy end.
    Czekam na kolejny i zapraszam do siebie

    http://gotta-be-you-one-direction.blogspot.com
    liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny rozdział jak i całe opowiadanie <3
    Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ;)
    Pisz szybko!
    Zapraszam do siebie:
    http://wymyslonyblogoonedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Troch.ę za szybko sie potoczyło bo od razu wyszła ze szpitala i nic. No nic ale podoba mi się. czekam na nn.
    linexe.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham tooooooo!!!!!
    Jestem uzależniona od tego bloga:)
    PIsz sztbko-czekam:)
    Ms.Styles

    OdpowiedzUsuń
  10. Hihi.
    Macie rację trochę za szybko się potoczyło.
    ^^Pati
    P.S.I TAK KOCHAM TEN BLOG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń