MÓJ DRUGI BLOG

niedziela, 12 sierpnia 2012

Rozdział 27 ♥ " Please, Wake Up" ♥

Perspektywa Harry'ego:
Czas Pokaże, te słowa obijały się w mojej głowie. Tak strasznie martwiłem się o Emi. Jak spotkam tych.. tych.. tych facetów to ich pozabijam. Nikt, ale to nikt nie ma prawa krzywdzić Emily Melody Horan. Już ja o to zadbam. Dziś mamy wywiad, nie pójdę ! Zostanę, zostanę z Emily. Leży teraz na tej sali, nieprzytomna, blada. Tak bardzo bym chciał usłyszeć od niej te dwa słówka, które zawsze mówiła z taką czułością, miłością. W jej ustach Kocham Cię brzmiało tak cudownie. Ona jest moją osobistą odmianą Heroiny. sprawia, że każdego dnia chcę więcej, uzależnia. Złapałem ją za rękę, była taka zimna, drobna. Jeszcze na nikim nie zależało mi tak jak na tej szatynce. 
- Wiesz słońce, dziś mam wywiad, ale wolę zostać tutaj z Tobą. Ja wiem, że ty mnie słyszysz. - powiedziałem do swojej dziewczyny. Po chwili do sali wszedł Louis.
- Hazza, musimy iść na wywiad, ty też. - powiedział
- Nie chcę! chcę zostać tutaj, z nią ! - powiedziałem
- Ja wiem, że to dla ciebie trudne, ale jesteś gwiazdą, musisz iść. zrób to dla Ems, co by powiedziała gdyby wiedziała, że nie chcesz iść ? - zapytał.
- Ona wie ! Ona wszystko słyszy ! Ja to wiem ! To, że jest w śpiączce nie oznacza, że nie słyszy. - powiedziałem, a z moich oczu poleciały łzy, Loui przytulił mnie.
- Zaraz po wywiadzie przyjedziemy tu, wszyscy. - powiedział i wyszedł. Pocałowałem jeszcze Em w czoło i wyszedłem za przyjacielem. Podjechaliśmy pod studio w ciszy. Nialler siedział i smutnym wzrokiem spoglądał po twarzach wszystkich, po chwili spojrzał na mnie i gdy jego spojrzenie spotkało się z moim pełnym smutku, tęsknoty i przygnębienia spojrzeniem bez słowa wstał i przytulił mnie. On też cierpiał, jego młodsza siostra leży w śpiączce w szpitalu. Weszliśmy do studia ze spuszczoną głową podążałem obok Nialla, który szedł w takiej pozycji jak ja. 
- Witam wszystkich ! Dziś kolejny raz w naszym studiu gościmy One Direction ! Chłopcy właśnie wrócili z trasy koncertowej po Europie ! Są młodzi, zdolni i przystojni, przed państwem Liam, Zayn, Harry, Niall i Louis! - powiedziała ta głupia baba Caroline Flack a my weszliśmy i usiedliśmy na kanapie, cały czas słyszałem Hazza uśmiechnij się! Niall wymusił uśmiech i wytrwał w nim. A ja nie umiałem. 
- Powiedzcie mi jak było w trasie ? - zapytała
- Było naprawdę zabawnie, Kochamy naszych fanów, ale czasem są zabawni. - powiedział Zayn.
- A Liam, gratulujemy bliźniaków ! - powiedziała 
- Dziękuję. - odpowiedział Li uśmiechając się.
- a Niall, wczoraj widzieliśmy cię z pewną blondynką, to twoja dziewczyna ? - zapytała prowadząca pokazując zdjęcie na ekranie.
- To Alex, moja znajoma. - powiedział Irlandczyk.
- Harry, a ty co taki smutny dziś ? Kłótnia z Emily? Zdradziła cię ? - zapytała prowadząca.
- Moja siostra nie jest kurwą ! - powiedział Niall.
- Emily mnie nie zdradziła i nie pokłóciliśmy się. - powiedziałem
- To się uśmiechnij - powiedziała,, a ja wybuchłem.
- Moja dziewczyna leży w śpiączce w szpitalu a ja mam się uśmiechać ? Jeszcze czego ! Może od razu makarenę zatańczę !? - powiedziałem z sarkazmem, wszyscy zamarli, fani w studiu, prowadząca, ekipa, wszyscy patrzyli na mnie.
- No co się kurwa gapicie !? - dodałem i wybiegłem ze studia. Słyszałem tylko jak Niall wszystko wyjaśnia.Strumienie łez po raz kolejny dziś spływały po moich policzkach, biegłem przed siebie nie zważając na nic, miałem gdzieś to, że ludzie patrzą na mnie jak na debila. Po kilku minutach biegu stałem pod szpitalem. Wszedłem na odpowiednie piętro i wszedłem do sali Emi, ale tam siedział jakiś chłopak, mniej więcej w moim wieku. Usiadłem na krzesełku obok łóżka Ems.
- Ty jesteś jej chłopakiem tak ? - zapytał chłopak
- Tak. A ty to.. ? - również zapytałem.
- Jestem Michał, jej kuzyn. - powiedział i wbił wzrok w twarz szatynki, ja zrobiłem to co on. 
- Powiedz mi, jak to się stało? - zapytał, a mi znowu łzy poleciały po policzkach, teraz większość osób uznałaby mnie za mięczaka, który płacze co chwila, ale to co ja teraz czuję jest nie do opisania. to gorsze niż wbijanie noża w plecy. Po chwili odpowiedziałem.
- Emi poszła po Paszteta do rodziców naszej przyjaciółki, ale po drodze ją.... - tu załamał mi się głos, chłopak chyba zrozumiał, bo położył mi rękę na ramieniu, a w jego oczach można było odczytać złość. 
- Nie kończ. Zabije skurwiela ! - powiedział i wyszedł. Zostałem sam, zacząłem opowiadać Ems jak bardzo mi jej brakuje, jak ją kocham, po godzinie weszli chłopcy.
- Jak się trzymasz Hazza ? - zapytał Zayn
- Jak spotkam tych kolesi to im nogi z dupy powyrywam. - powiedziałem, wtedy wszedł Michał.
- Był ktoś na policji  ?? - zapytał widząc nas
- Ja byłem. - powiedział Liam. 
- To dobrze... - odpowiedział i podszedł do Nialla
- Żarłok powiedz mi, że ona wyzdrowieje. - powiedział błagalnie z zaszklonymi oczami, Niall milczał przez dłuższą chwilę, aż w końcu powiedział.
- Mam nadzieję. 
- Ona musi żyć ! Ona jeszcze nie raz krzyknie do mnie : Misiek kurwa nie przeklinaj, bo tak ci przypierdolę, że cię rodzona matka nie pozna i z walizkami z domu wypierdoli." - powiedział łapiąc Em za rękę.
- Żyj Emi, Żyj dla mnie, Nialla i tego lokatego. Masz dla kogo ! Rozumiesz ! - powiedział, a my patrzyliśmy na to, on był załamany, tak jak ja i Niall. 
-Michał, musimy dać radę, dla Emi. - powiedział Niall.
- Dla Emi. - powtórzył chłopak i wstał.
- Ja muszę iść, dziewczyny z bliźniakami same zostały. - powiedział Li i wyszedł.
- My też pójdziemy. - powiedział Zayn i ciągnąc Nialla za rękę wyszli. 
- Trzymaj się. - powiedział Lou i też wyszedł, znowu zostałem sam z Michałem
- idź odpocząć. - powiedziałem do chłopaka.
- Tobie bardziej się to przyda. Widziałeś jak ty wyglądasz ?- zapytał
- Ja zostaję ! Idź odpocząć. - powiedziałem a on wyszedł. Znowu zacząłem opowiadać Ems różne rzeczy.

_________________________

Przepraszam, że taki krótki, ale wiecie ostatnie dni w Londynie itp. Nie miałam czasu.
Koniec bloga się zbliża, więc powiedzcie mi jakie zakończenie chcecie Smutne czy Happy End ? 
Zostawiam to do wyboru dla was. 

11 komentarzy:

  1. Happy end :)
    A Biedna Ems mam nadzieje że szybko z tego wyjdzie.
    A u mnie next zapraszam do komentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. WSPANIAŁE !! *_*
    A co do zakończenia wolałabym
    żeby było wesołe bo za dużo naczytałam
    się opowiadań które smutno się
    kończyły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ej , miałaś nie kończyć tak szybko :C No ale jak chcesz to żeby był z Happy Endem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ZAJEBISTE !!! *.* Wolałabym, żeby był happy end ;) Nie cierpię smutnych zakończeń ;(

    Pozdro ; *

    OdpowiedzUsuń
  5. boskie no <33 Happy end ! 'D

    OdpowiedzUsuń
  6. Za dużo tego smutku w życiu, więc Niech będzie Happy ; 3
    A co do Rozdziału to, krótki i bardzo mi się podobał . Czekam na kolejny : )

    OdpowiedzUsuń
  7. .KamCiaaa ! ;***12 sierpnia 2012 20:32

    Super! ;D
    Niech bedzie Happy End :D
    Czekam na NN ;**

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny! I liczę na Happy End ;) xx

    OdpowiedzUsuń
  9. też uważam że happy end będzie najlepszym wyjściem ;)
    super , pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurcze...Załamałaam się...
    Brak mi słów...poprostu nieziemskie:D
    Ms.Styles

    OdpowiedzUsuń
  11. Ma być Happy End!!!!!
    To było zajebiste .
    ^^Pati

    OdpowiedzUsuń