MÓJ DRUGI BLOG

poniedziałek, 2 lipca 2012

Rozdział 8 ♥ " Best Friends" ♥


Całą noc nie spałam... Cały czas myślałam o One Direction, te głupie zdjęcia mogą zepsuć im karierę, przecież oni się załamią. Kochają to co robią, gdy widzę ich gdy spotykają fanów momentalnie się rozpromieniają. A teraz, teraz to wszystko może się posypać. Co chwile wpadał mi do głowy jakiś pomysł, ale więkrzość była niemoralna xD albo nierealna do zrealizowania. No bo przecież nie można cofnąć czasu, albo wymazać z pamięci tej dziewczyny tego wydarzenia. Chciałabym mieć taki sprzęt jak mieli "Faceci w Czerni" O tak przydałby sie ! Grr.. Ale nie mam... 
- Emily, wszystko ok ? -zapytał Niall wchodząc do mojego pokoju. No tak, przecież oni nie wiedzą.
- Niall, muszę ci coś pokazać, ale nie denerwuj się. - powiedziałam sięgając laptopa
- no dobra. Postaram się. - powiedział a ja pokazałam mu strony plotkarskie. 
- Alee.... Jak.. To... Boże... Em, przecież to... Zabije go, miał uwarzać. ! - krzyknął i zerwał się z łóżka.
- Niall stój ! Spokojnie, on nie chciał żeby tak wyszło. On teraz siedzi załamany u siebie ! 
- Mam to gdzieś. Mógł myśleć wcześniej ! - krzyknął i pobiegł do salonu powiedzieć reszcie. Po 5 minutach cała czwórka biegła po schodach krzycząc. Stanęli przed drzwiami Loczka i krzyczeli niecenzuralne słowa.
- Wyłaź Idioto! 
- Co ty kurwa zrobiłeś ?! - krzyczał Zayn
- KURWA ! OGARNIJCIE SIĘ ! Jemu też nie jest łatwo ! - krzyknęłam wychodząc na korytarz
- No to mógł myśleć wcześniej. - powiedział Zayn
- Malik, ty mnie nie denerwuj, jak ty przeleciałeś 2 laski na imprezie, a potem zalany w trupa wracałeś to nikt ci afery nie zrobił, a zdjęcia były wszędzie ! Louis, ty jak miałeś problemy, to Hazz ci pomagał, kto pomógł ci jak rozpętała się burza z Eleanor ? No kto ? Niall, a tobie kto zawsze pomagał, o co byś nie poprosił to zawsze starał się pomóc. Liam, po tobie się nie spodziewałam takiej reakcji. Powiedz mi kogo pytałeś o rady? Kto pomagał ci zorganizować pierwsze randki z Daniell ? Chłopaki wy nazywacie się jego przyjaciółmi ? Przyjaciele tak nie robią, przyjaciele wspierają, zawsze, nawet jak wiesz że osoba postąpiła źle, to mówisz: Słuchaj, zrobiłeś źle, ja to wiem, ty to wiesz, ale ja ci pomogę i damy radę! Tak się zachowują przyjaciele. - krzyknęłam, trzasnęłam drzwiami i zamknęłam się w pokoju.


Perspektywa Nialla:
Kurwa Emily miała rację. Ale z nas idioci.
- Wow... To było takie... - zaczął Louis
- To była prawda ! - powiedział Liam zchodząc po schodach, poszliśmy za nim.
- Wiem. Zachowaliśmy się jak idioci. - powiedział Zayn
- Teraz to Emily się do nas nie odezwie przez tydzień minimum. - powiedziałem
- A ona czemu ? - zapytał Lou
- "Ranisz moich przyjaciół, ranisz mnie " to jej słowa, a my zraniliśmy Harry'ego, zwyzywaliśmy go od najgorszych, a on przecież nie wiedział że to się tak skończy. - powiedziałem. W tym momencie z góry zbiegła Em i wybiegła na dwór. 
- Emi stój ! - krzyknął za nią Payne.
- Ona nie posłucha. Poszła na deskę, zawsze tak robi. Wróci późno. - powiedziałem


Perspektywa Harry'ego
Czuję się jak jakiś śmieć. Chłopaki mnie nienawidzą. Fani mnie nienawidzą, rodzina mnie nienawidzi. Tylko Emily inaczej mnie traktuje. Ciekawi mnie czemu to robi, może z litości, może mnie lubi. nie wiem, dostałem SMS, od nieznanego numeru.


"Cześć Hazz. 
Jak się trzymasz? Ja nie wytrzymałam w tym domu wariatów, musiałam wyjść...
Przecież oni są pojebani! Boże czemu pokarałeś mnie takim bratem ?! ;)
Mam już pewien plan, powiem ci niedługo jaki,
 Your BFF Emi xx "


Ona ma mój numer ?! LOL, ciekawe jak. Szybko odpisałem 


" Hej Emi, 
Jak się trzymam, szczerze to się nie trzymam. Też bym wyszedł, ale ludzie mnie nienawidzą ;(
Jaki plan ? Emi czemu mi pomagasz ? 
i jakim cudem masz mój numer ? ;)
 Harry xx "


Po niecałych 2 minutach dostałem odpowiedź.


" Weź się w garść Hazz. Ludźmi się nie przejmuj. 
jaki plan pytasz... SUPER PLAN EMILY ! ;)
Pomagam ci, bo tak robią przyjaciele.  
A twój numer mam, bo mi któryś z chłopaków mi powpisywał. xx "


Odpisałem momentalnie


" Dzięki Emi.
Ja nie potrafię nie przejmować się opiniami ludzi.
Mów jaki plan, bo jestem cholernie ciekawy. xx "


" Oj Harry, Harry. 
Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. 
Dowiesz się w swoim czasie. Przekaż Niallowi, że wrócę jutro. "


Ja mam przekazać Niallowi ? No przecież jak wyjdę z pokoju to oni mnie zabiją... No ale raz się żyje. Zszedłem po schodach, stając w progu pokoju powiedziałem:
- Niall, Emi prosiła, abym ci przekazał że wróci jutro. - powiedziałem i momentalnie wyszedłem, nie czekając na odpowiedź blondyna. Wszedłem do pokoju i odpisałem dziewczynie.


" Przekazałem. I mnie nie zabili... Sukces.
Emi, powiedz mi czemu to wszystko musiało spotkać mnie ?
Dlaczego nie wracasz na noc ? "


Odpisała po chwili.


" Nie wracam, bo muszę przemyśleć dużo rzeczy. 
Czemu to spotkało ciebie? Nie wiem Harry. 
Ale obiecuję ci, że wszystko się ułoży. 
Dobranoc xx"


" Dobranoc Emi, 
Uważaj na siebie" - odpisałem i położyłem się na łożku, a po chwili zasnąłem.


_______________________
hehe.. jeszcze chwila napięcia...
Werble proszę xD 
Next postaram się już jutro, bo muszę poprawić trochę.

5 komentarzy:

  1. Święta prawda, co powiedziała o tym, jak powinien zachowywać się przyjaciel. Biedny Hazza, tylko nie pakuj mi go w depresję, okej? ;D SUPER PLAN EMILY ma się powieść! ♥
    A teraz coś konkretniejszego, jak możesz przerywać w takim momencie, co? Wstydź się :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski rozdział ;D
    Ja również proszę, żebyś nie było tak, że Harry się załamie...
    Nie zniosłabym tego... On nie może być smutny ;(
    Coś czuję, że Harry i Emily przez tą całą akcję ze zdjęciami zbliżą się do siebie... ;D
    Czekam na kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe dobrze myślisz :D
      Nie będzie depresji, miała być, ale nie miałam serca nic złego zrobić Hazzie.

      Usuń
  3. zapraszam już na 2 rozdział
    http://closedindreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń