MÓJ DRUGI BLOG

piątek, 20 lipca 2012

Rozdział 19 ♥ " Welcome " ♥


Obudziłam się, Harry'ego już nie było. Spojrzałam na zegarek, 8.00 FUCK ! Mam tylko 45 minut na dojście do szkoły, a dziś jeszcze pierwsza fizyka Grrr.. Szybko się ogarnęłam i zbiegłam do kuchni, a tam loczek robił śniadanko. 
- Hej.- powiedziałam
- Już wstałaś ? -zapytał zdziwiony.
- Ja mam szkołę kochany. - powiedziałam i w pośpiechu zjadłam kanapkę. 
- Powoli. - zaśmiał się
- Ja lecę kocie. Papa. - powiedziałam zabierając soczek i marchewkę do torby, do tego jedno warzywo wzięłam w rękę i kierowałam sie do drzwi.
- Papa. Kocham cię. - powiedział
- Ja Ciebie też.  - odpowiedziałam i szybkim krokiem ruszyłam do szkoły. Pech chciał że spotkałam fanki mojego chłopaka i musiałam odpowiedzieć na kilka pytań, wpadłam do klasy, nauczyciel już siedział.
- Spóźnienie ! Co to ma znaczyć panno Horan ? - zapytał
- Przepraszam panie Smith, to się więcej nie powtórzy. - powiedziałam, bo kłótnie z tym facetem nie mają najmniejszego sensu.
- Wiem, że się nie powtórzy, a teraz do tablicy i rozwiązujesz zadanie. - powiedział. Położyłam torbę obok ławki i mrucząc pod nosem kilka przekleństw skierowanych do nauczyciela podeszłam do tablicy. 
- Co ty tam marudzisz ? - zapytał
- Że ładną pogodę mamy. - powiedziałam i zaczęłam rozwiązywać zadanie. Boże co to za liczby ! Po 5 minutach cała tablica była zapisana, ale wynik wyszedł taki jak w odpowiedziach, czyli jest dobrze.
- Skończyłam. - powiedziałam
- Dobrze siadaj. - powiedział a ja z wielkim uśmiechem zajęłam miejsce. Reszta lekcji minęła normalnie, jeżeli normalnością można nazwać lekcje z tymi ludźmi, jak nie Steve i Mike toczą wojnę na długopisy, to Caroline i Ivy śmieją się z ubrań nauczycieli a my z nimi. Potrafimy chować się pod ławki krzycząc "BOMBA" lub "GRANAT" albo chować się krzycząc że idzie pan dyrektor i chce nas zjeść. Nauczyciele nie wytrzymują, ostatnia lekcja. Mamy ją z klasą IId Grrr... Weszłam z Amy do klasy śmiejąc się i zajełyśmy nasze stałe miejsce czyli ostatnią ławkę pod oknem, gdy do klasy weszła ONA. Blondynka, sztucznie uśmiechała się do wszystkich i rozmawiała z największym plastikiem tej szkoły. 
- O mamy nową ! - wrzasnął Gregg 
- To co, powitanko ? -zapytał Max widząc moją minę. Musiałam nad sobą panować żeby nie wydrapać jej oczu. 
- Nie krępuj się Maxiu! - powiedziałyśmy równo z Amy. 
- Kto jest na Tak ? - zapytał Olly, wszyscy tak twierdzili. 
- Witamy Jess ! - powiedziałam i odeszłam na bok. Chłopaki wybiegli z klasy, ale za chwilę pojawili się i wylali wodę na naszą blondyneczkę. Wszyscy zrobiliśmy jej zdjęcia i poszły na TT z wpisem " WELCOME" 
- Poszło ! - zawołaliśmy równo. 
- Dzień dobry klaso ! - zawołała pani Woods wchodząc
- Dzień dobry pani Woods. - odpowiedzieliśmy
- Jess dziecko, witamy, widzę że mamy tu artystów. - zaśmiała się - Dziś podzielę was na grupy i macie wykonać kolaż zdjęć o przyjaźni. Wiecie o co chodzi prawda ? - zapytała nauczycielka sztuki. Przytaknęliśmy. 
- A możemy stałe grupy ? - zapytał Tomy 
- Oczywiście. Ale co zrobimy z Jess ? - zapytała 
- Emily ją weźmie. - zaśmiał się Gregg
- No chyba cię pojebało ! - wrzasnęłam, - Przepraszam, poniosło mnie. - powiedziałam. 
- Nic nie szkodzi dziecko. Słyszałam o aferze z twoim bratem. Niech Jess dołączy do Grace, Ivy i Sam. - powiedziała a ja miałam ochotę wykrzyczeć że ją kocham. Serio ! Ale, zaraz, słyszała o aferze z Niallem ? Fanka ?! Moje rozmyślenia przerwał głośny huk, odwróciłam się i zaczęłam śmiać, tak jak reszta klasy. 1D wpadło do klasy jak stado orangutanów, a tuż za nimi Daniell śmiejąc się. 
- Dzień dobry, przepraszamy. - powiedział Niall 
- Nic nie szkodzi. O co chodzi chłopcy. - zapytała Woods
- Potrzebne nam są dwie pani uczennice. - zaczął Liam
- Emily i Amy. - przerwał mu Zayn
- bo jedziemy do.. No do tego... - kontynuował Lou.
- Przygotowania o trasy. - dokończył Harry
- Dobrze. Ale dziewczynki na za tydzień ten projekt ma być gotowy. - powiedziała
- Dobrze pani Woods. Tomy, u mnie jutro o 17. - powiedziałam i wyszłyśmy z klasy.
- Emily już spokojnie, oddychaj. - zaśmiała się Amy.
- No ale co ona robi w naszej klasie ?! Na naszych zajęciach ! Przecież ja ją zabiję pędzlem. - powiedziałam
- Kogo ?! - zapytał Louis
- jess. - powiedziała Amy. Poszliśmy na zakupy. O nieee ! Zakupy z nimi to koszmar.
- Dziewczyny, zielone, niebieskie czy czerwone rurki ? -zapytał Lou
- Weź wszystkie ! - powiedziała Amy
- która marynarka ? - zapytał Harry
- Weź tą. - powiedziałam podając mu jedną z marynarek
- Koszula w kratę czy koszula w kratę ? - zapytał Liam.
- trudny wybór, ale weź koszulę w kratę. - zaśmiała się Dan
- Biała w czerwone paski czy czerwona w białe ? - Louis
- Weź białą w czerwone. - odpowiedziała Els
- Teraz my ! - zawołała Amy i wszystkie ruszyłyśmy do sklepu obok. Wybrałyśmy sobie ciuszki i wróciliśmy do domu. Padnięci usiedliśmy na kanapie, Louis włączył Horror. Nie był straszny, ale i tak trochę krzyków było. W pewnym momencie wymknęłam się do łazienki. Wracając trochę straciłam koordynację ruchową i wpadłam na stolik. 
- Ała ! - wyrwało mi się.
- Aaaa ! Duch ! - wrzasnął Louis
- To ja idioto. - powiedziałam siadając na kanapie. Film się skończył, Zayn odprowadził Amy, Lou odwiózł Els a my poszliśmy spać.


______________
I mamy następny rozdział. 
Nie podoba mi się... No ale jakoś musiałam wprowadzić w akcję. 
Zrewanżuję się :D 
A teraz spadam sprzątać pokój, bo jak Jula wróci z plaży to będzie źle ! xD
Mwahh    <3

2 komentarze:

  1. -Aaa duch.
    haha xD Louis boidudek haha <3'
    Linexe.

    OdpowiedzUsuń
  2. A może wyślij mi na maila co ta reszte i cos razem wymyslimy?

    OdpowiedzUsuń