MÓJ DRUGI BLOG

środa, 18 lipca 2012

Rozdział 17 ♥ " Last Meeting " ♥


Kilka dni później z perspektywy Harry'ego:
Jestem z Emily już od ponad dwóch miesięcy, ale jeszcze nikt nie wie, że siostra Nialla to moja dziewczyna. Dziś mamy wywiad i zabieramy ze sobąEm, ona nic nie wie, bo z chłopakami działamy w zmowie. Wiem, że moja dziewczyna nie chce żeby fanki mnie znienawidziły, ale ja chcę wyjść z nią na miasto bez uważania na to, żeby nikt nas nie rozpoznał. zależy mi na tej dziewczynie. Teraz siedzimy sobie za kulisami i rozmawiamy, moja śliczna szatynka siedzi wtulona we mnie. 
- Emi, pamiętaj kocham cię. - powiedziałem wchodząc do pomieszczenia gdzie odbywać się będzie wywiad.
- Ja ciebie też loczuś. - powiedziała uśmiechnięta i popchnęła mnie do środka, czego efektem było moje zjawiskowe pojawienie się na antenie. 
- Dzień dobry chłopcy. - powiedziała prowadząca, moje zdziwienie było widoczne na kilometr, gdy prowadzącą okazała sięCaroline Flack, moja była...
- Dzień dobry. - odpowiedzieliśmy. I tak zaczęło się 15 minut nudnego odpowiadania na pytana związane z trasą. 
- A teraz pytanie na które czekały wszystkie fanki. Który z was ma dziewczynę? - zapytała, to pytanie nie spodobało się naszemu blondynkowi, który do tej pory nie chce zaczynać tematu Jess.
- Ja mam. - powiedzieliśmy wszyscy oprócz Irlandczyka
- Dobrze, zacznijmy od ciebie Liam. Ty nadal jesteś z Daniell ? 
- Tak jestem - odpowiedział zadowolony
- A planujecie wspólną przyszłość tak? Dziecko to duża odpowiedzialność, jak chcesz pogodzić karierę i dom ? - zasypała go pytaniami.
- Tak planujemy przyszłość, a karierę i dom jakoś pogodzimy, a jeżeli miałbym wybierać, to wszyscy wiedzą co wybiorę, Daniell i moje maleństwo jest najważniejsze. - powiedział Liam
- Ale nikt mu nie będzie kazał wybierać, bo wszyscy cieszymy się że będziemy wujkami. - dodał Niall
- Dobrze, a ty Louis dalej z Eleanor ? - zapytała
- Tak, i nie zamierzam tego zmieniać. - odpowiedział
- Zayn ? 
- A ja jestem z Perrie, ale o tym już wszyscy wiedzą. - powiedział krótko.
- A ty Harry? - zapytała 
- A ja mam dziewczynę, i możesz ją dziś osobiście poznać. - powiedziałem a mina Caroline zmieniła się gwałtownie. Odwróciłem się i zobaczyłem lekko zdziwioną i strasznie zdenerwowaną Emily której mina mówiła :" Jak myślisz że tam wejdę to jesteś pojebany". 
- No to zapraszamy. - powiedziała Flack, a Emily weszła niepewnie do studia.
- Dzień dobry. - powiedziała spokojnie
- Witaj, nie przewidzieliśmy że będziesz, więc musisz usiąść z chłopakami. - powiedziała
- Moje kolana są do twojej dyspozycji. - powiedział Niall uśmiechając się. Emi bez zastanowienia usiadła a wszyscy nie ukrywali szoku, no tak moja dziewczyna, a siedzi na kolanach mojego kumpla. Szatynka widząc zdziwienie na twarzach Caroline i publiczności powiedziała
- No co ? Nie można siedzieć na kolanach u braciszka ? 
- Niall, nie mówiłeś że masz siostrę. - powiedziała zszokowana Carol
- A pytaliście ? - zaśmiał sie. Potem wypytywała Em o różne rzeczy.
- A jak to jest być dziewczyną Harry'ego z One Direction? - zapytała , szczerze to już bałem się co powie Em.
- Dla mnie on nie jest Harrym z One Direction tylko zwykłym nastolatkiem. A jak to jest być jego dziewczyną? Super. - powiedziała. 
- No tak, te prezenty, wypady do ciepłych krajów. - powiedziała Flak z dziwnym wyrazem twarzy, we mnie sięzagotowało, a Emily ledwo powstrzymując szalejące w niej emocje zaczęła.
- Jeżeli myśli pani, że ja jestem z nim dla pieniędzy to się pani grubo myli, bo dla mnie one nigdy nie miały znaczenia. Nie potrafiłabym być z kimś dla kasy, bo to kiedyś by się wydało, a druga osoba by cierpiała, a ja nigdy nie ranię ludzi. - powiedziała.
- Ale ja nic takiego ci nie zarzucam ! - zaczęła się bronić Caroline - Ja tylko mówię, że to ułatwia ci życie.
- No wie pani, jeżeli uważapani, że jeżeli jest się w związku z kimś sławnym to zawsze chodzi o pieniądze i życie w luksusie to pani powinna mieć już tyle kasy, że praca to tylko tak dla rozrywki. - powiedziała Emily a ja nie wiedziałem co mam zrobić, ona nigdy nie była taka opanowana. A Caroline gotowała się ze złości.
- Może zmienimy temat, bo wywiad miał być z nimi a nie ze mną. - powiedziła Emi
- Tak. Niall, a ty już ie jesteś z tą blondynką? - zapytała,


Perspektywa Emily. 
Po pytaniu jakie zadała, Niall tylko mocniej mnie do siebie przytulił. 
- Nie już nie jestem. - powiedział blondas. 
- A to czemu ? Zdradziła cię? - zapytała, a ja już nie wytrzymałam, Niall miał już zaszklone oczy, mną targały emocje. Musiałam się naprawdę postarać, żeby nie powiedzieć zbyt wiele o tej babie. - A może to ty ją zdradziłeś? Albo była z tobą tylko dla pieniędzy ? - ciągnęła Flack.
- Zaczynam zastanawiać się czy Jess i ona nie są rodziną. - szepnął Lou, na co wszyscy zaśmialiśmy się.
- Z racji tego, że mój brat nie chce poruszać tego tematu powiem tylko iż jego związek zakończył się i mój sexy brat jest do wzięcia. - powiedziałam i usłyszałam piski z widowni. 
- Niall ale ty masz powodzenie. - powiedział Harry. - Większe niż ja ! - dodał i udał obrażonego.
- Czy ja mam się obrazić teraz ? - zapytałam
- No co ty słońce, przecież ciebie kocham najbardziej na świecie. - powiedział a chłopcy zrobili zbiorowe "Awww" 
- No ja ciebie też. - odpowiedziałam - Ale za dziś masz zakaz na całowanie przez miesiąc! - szepnęłam, na co chłopaki zaczęli się śmiać, a Loczuś zaczął swoją szopkę na antenie.
- Nieeee ! Wszystko tylko nie to ! Emily proszę cię !  Ja nie dam rady ! - mówił rozpaczliwym głosem
- Hazz ogarnij się! Wstyd mi przyniesiesz jak kiedyś w sklepie ! - zaśmiałam się przypominając sobie naszą przygodę z sukienką.
- O co chodzi ? - zapytała Flack zirytowana naszym zachowaniem.
- o nic proszę pani ! - odpowiedzieliśmy zgodnie niczym pięciolatki. Potem padały różne pytania o trasę i  koniec ! gdy tylko wyłączyli kamerę wysyczałam przez zęby do Flack.
- Co to kurwa miało być ? 
- Mel spokojnie. - powiedział Niall kładąc mi rękę na ramieniu.
- No a może nie jesteś z nim dla kasy ? - prychnęła
- no musiałabym być tobą. - odpowiedziałam, odwróciłam się i odeszłam.
- Emily, ale ty tak na serio z tym zakazem ? - zapytał Harry w domu. W odpowiedzi tylko go pocałowałam. 
- Jeszcze jakieś wątpliwości ? - zapytałam gdy się od siebie oderwaliśmy. 
- Nie. - odpowiedział uśmiechając się szeroko. 
- Pasztet chodź idziemy na spacerek. - powiedziałam, zapięłam smycz psu i z loczkiem wyszliśmy z domu. W drodze do parku co chwila się wygłupialiśmy. Gdy spuściłam pieska ze smyczy pobiegł do tej samej grupki ludzi z którymi tańczyłam tego dnia w którym poznałam Amy. Podeszliśmy tam z Hazzą.
- O Emily tak ? Dobrze pamiętam ? - zapytał blondyn
- Tak Joe dobrze pamiętasz. - odpowiedziałam wesoło.
- Tańczysz ? - zapytał brunet 
- Nie, dziś jestem na spacerku. - odpowiedziałam i odeszliśmy z loczkiem. Pasztet wesoło biegał po parku, a my wtuleni w siebie siedzieliśmy na trawie. W pewnym momencie pies podbiegł do małego chłopca. Widać, że mały się cieszył. Przyjrzałam się lepiej, tego chłopca poznam wszędzie. 
- Ej, czy to nie jest Nick? - zapytał Harry pokazyjąc na małego
- Tak. - odpowiedziałam i podeszliśmy do chłopca.
- Potworek ! - zawołałam wesoło, a chłopiec podbiegł i mnie przytulił. 
- Emi, Harry ! Tęskniłem za wami. - powiedział 
- My za tobą też. - powiedział loczek i zapiął Pasztetowi smycz. 
- Tu jesteś Nick ! Martwiłam się! Wracamy do domu ! - podeszła do nas Jess i łapiąc małego za rękę zaczęła iść w kierunku miasta.
- Ale ja nie chcę ! - powiedział młody
- Daj mi się pożegnać. - powiedziałam do niej. Puściła chłopca, a on podbiegł i się do mnie przytulił.
- Nickuś słoneczko, nie możemy się widywać. ja i Jess już się nie przyjaźnimy, ale pamiętaj, zawsze możesz do mnie zadzwonić. Będę tęsknić potworku. - powiedziałam ze łzami w oczach. chłopiec zaczął płakać. 
- Idziemy ! - wysyczała Jess i zabrała Nicka. 
- My też się zbieramy nie ? - zapytałam Harry'ego wstając i wycierając łzy.
- Tak, siedzimy tu już ponad godzinę. - powiedział i wtuleni w siebie ruszyliśmy do domu, po drodze kilka fanek poprosiło loczka o autograf, kilka mi pogroziło, ale Harry szybko reagował. W domu mój chłopak miał zrobićTwittama, więc ja oglądałam film z chłopakami. Po dwóch godzinach śmiechu w trakcie Horroru zadzwonił mi telefon. Odebrałam.
- Emily ! Ale się cieszę ! - mówił podekscytowany Liam.
- Mów o co chodzi. 
- no bo, bylismy u lekarza z Daniell i z racji że to już czwarty miesiąc to wiemy co to będzie. - powiedział
- Mów ! - krzyknęłam do telefonu tak, że wszyscy na mnie spojrzeli. 
- Bliźniaki ! Chłopiec i dziewczynka ! - powiedział radośnie.
- Aaaaa! Ale fajnie, gratuluję. - pisnęłam
- Nie będzie nas przez dwa tygodnie, bawcie się dobrze, przekaż chłopakom to. Fani dowiedzą się za 3 minuty. - powiedział.
- Ok. - powiedziałam i się rozłączyłam. - Chłopcy mam dwie dobre wiadomości. - powiedziałam
- jakie ? - zapytał Lou
- Pierwsza jest taka, że przez dwa tygodnie mamy wolną chatę, bo Li i Dan nie będzie ! - powiedziałam - A druga to taka, że Liam będzie ojcem bliźniaków chłopca i dziewczynki. - dodałam i pobiegłam do pokoju loczka. 
- Będą bliźniaki, chłopiec i dziewczynka, Liaś dzwonił. - powiedziałam wesoło wskakując na łóżko obok chłopaka.
- Super!  Widzicie, tak wygląda Emi gdy jest mega szczęśliwa. - zwrócił się do laptopa.
- Twittam ? - zapytałam zażenowana.
- Tak. - odpowiedział z uśmiechem
- OMG... Sorki, to ja idę. - powiedziałam i chciałam zejść, gdy loczek złapał mnie za rękę i przytrzymał. 
- Emi kochanie zostań, czuję się samotny. - powiedział i udał smutnego. 
- PASZTET ! - zawołałam a pies przybiegł i wskocył na łóżko. 
- Kochani, a oto ulubieniec mojej dziewczyny jej pies Pasztet ! - powiedział kierując kamerkę na psa.
- Pasztet przywitaj się. - powiedziałam a pies zaszczekał wesoło.
- Widzicie, to jest mądry pies. Potrafi jeszcze wiele rzeczy. - powiedział Harry i pojawiły się różne pytania. 
- O popatrz jakie ciekawe pytanie. Ile chcecie mieć dzieci ? - przeczytał szatyn
- dwójkę albo trójkę. - odpowiedziałam wesoło, a Harry odpowiedział uśmiechem.
- A ja bym chciał dwóch chłopców i dziewczynkę. - powiedział 
- Nie, to złe połączenie ! - odpowiedziałam - ja mam dwóch starszych braci ! To złooo !! Gregg jest głupi a Niall walnięty. - skomentowałam zajadając marchewkę.
- A jak byś dała na imię dziecku ? - zapytał loczek
- chłopcu Nathan a dziewczynce nie wiem. - powiedziałam
- Dziewczynce Darcy ! - zawołał wesoło chłopak
- Ok. O popatrz, o co chodziło Harry'emu podczas wywiadu? - przeczytałam
- ona chciała mi dać zakaz na całowanie przez miesiąc ! Rozumiecie ?! - powiedział szybko
- haha ! No bo ciekawy sposób sobie wybrałeś żeby mnie przedstawiać, jeszcze z tą głupią babą... - powiedziałam, a loczek się zaśmiał 
- Gramy w butelkę gołąbeczki ! - krzyknął Lou wbiegając do pokoju. Skńczyliśmy Twittama i zeszliśmy do chłopaków.


_____________________
I jest next.
Tak jak obiecałam dłuższy ;)
Komentujcie ;*
Mwahh  <3

10 komentarzy:

  1. Brak mi słów,u mnie masz mistrza w pisaniu....
    Chciałabym mieć takie pomysły jak Ty...
    Kocham Cię i Twojego bloga...
    Mam nadzieję,że szybko dodasz kolejną część:)
    Czekam z niecierpliwością:D
    Ms.Styles

    OdpowiedzUsuń
  2. Asia tutaj grzecznie czyta z rana :) Tzn teraz kolo poludnia ;p i chce Ci powiedziec ze jej sie bardzo podoba ;p A tak na serio Skad ty bierzesz te pomysly co ? Ja czasami musze caly dzien siedziec przed monitorem eby cos mi do glowy wpadlo.
    A i u mnie nexik :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja siadam z marchewką i frugo przed kompem i tak samo wszystko wychodzi xDD

      Usuń
  3. Łuhuhuhuh za-je-biś-cie! Ja cie nie moge ja pierdole musisz dodać kolejny rozdział bo zwariuję.
    Linexe,

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tą głupią babą..hahaha Xd boki zrywać ;D
    To teraz z wytrwałością bd czekała na kolejny rozdział ;D
    właściwie to kiedy go wstawisz? x
    zapraszam na bloga o little mix http://littlemix-poland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Boooskie. Pdałam ze śmiechu :P
    Z góry przepraszam że najbliższy 2 tygodnie nie będe komentować :(. Lece na wakacje.
    Genialnie piszesz!!!!!!!
    Domii Styles

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny rozdział kocham twoje opowiadanie.
    Czekam na next i zapraszam do siebie

    http://gotta-be-you-one-direction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ten wywiad :D Padłam ze śmiechu. Marchewka i frugo ci służą, trzeba to przyznać :3 Dalej mnie rozwala imię psa XD

    Ty mi powiedz, czy moje opowiadanie jest aż tak przewidywalne, że wiesz co będzie dalej, czy może w jakiś magiczny sposób ci to powiedziałam? XD

    http://skip-the-sky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe. używam czarów poza Hogwartem ;*

      Usuń
    2. I się wydało, haha :D

      Usuń