MÓJ DRUGI BLOG

niedziela, 8 lipca 2012

Rozdział 12 ♥ " I Love You " ♥

Dochodził wieczór, za 2 godziny ma zacząć się moja urodzinowa impreza. Ma być masa moich znajomych, nie wiem jak oni się tu znaleźli, ale ok. Nick będzie nocował u babci Jess, która mieszka w Londynie, założyłam moją nową niebieską sukienkę, włosy rozpuściłam i ułożyły się w naturlne loczki. Na szyji zawiesiłam naszyjnik od Harry'ego, był śliczny. Lekko się pomalowałam, na nogi założyłam błękitne buty na koturnie i muszę powiedzieć że wyglądałam ładnie. Zeszłam do salonu, meble były poustawiane przy ścianach, przy jednej z nich był sprzęt DJ. Wszystkie rzeczy, które można uszodzić powynoszone, pokoje pozamykane, góra jedzenia, duużo alkocholu. Zapowiada się Party Hard ! Około 20 usłyszeliśmy dzwonek do drzwi, poszłam otworzyć. Moim oczom ukazał się Michał.
- hej Emilka ! - powiedział, zawsze używał polskiego odpowiednika mojego imienia
- Hej Misiek ! - powiedziałam i przytuliłam chłopaka
- Proszę i wszystkiego najlepszego. - powiedział i wręczył mi prezent. Odstawiłam go na stolik i razem z kuzynem ruszyłam do salonu w którym byli już chłopcy Dan, Jess i Els.
- Michał !? - krzyknął Niall i przytulił chłopaka. Muszę powiedzieć że Michał jest mega przystoiny.
- Żarłok ! Dusisz ! - powiedział Michał
- Rozgość się młody ! - poiedziałam
- Ej ! Nie przesadzasz Em ? - zapytał - Jestem tylko miesiąc młodszy ! - powiedział i strzelił focha
- Oj tam. A jak z Karoliną ? -zapytałam po polsku
- Zdradziła mnie i się rozstaliśmy. - powiedział
- Okey. Idę otworzyć, bo ktoś się dobija. - zaśmiałam się słysząc dzwonek do drzwi
- Hej Emi. - powiedział Justin jak otworzyłm dzrwi. 
- Hej. - powiedziałam, potem przychodziło jeszcze więcej osób, około 21 byli już wszyscy czyli jakieś 100 osób... W pewnym momenie muzyka ucichła. Wszyscy byli w szoku. Lou do mnie podszedł i szepnął żebym się zgodziła... Ja już nic nie ogarniałam. usłyszałam głos loczka. Miał mikrofon i stał obok DJ. 
- Przepraszam że wam przeszkadzam w zabawie, ale inaczej nie potrafię tego zrobić. - powiedział to i zaczął śpiewać " Stole my heart", potem zaczął iść w moim kierunku i śpiewać "Stand Up". A gdy był tylko kilka centymetrów ode mnie zaśpiewał swoją solówkę z WMYB. 
- Emily, wiem że nie znamy się długo, ale ja cię kocham, kocham cię od czasu gdy cię pierwszy raz zobaczyłem, wcześniej chciałem to zrobić, ale ta cała akcja z Kim... Emily, zostaniesz moją dziewczyną? - zapytał, a ja stałam i gapiłam się na niego. 
- jasne. - odpowiedziałam po chwili, jak dotarło do mnie to co się działo. Harry wyszczerzył te swoje ząbki i mnie pocałował. Wszyscy zrobili "Uuuuuuuuuuu" i zaczęli bić brawo. potem bawiliśmy się świetnie. W pewnym momencie podeszłam do Daniell, bo coś mi nie pasowało, że ja nie piłam to normalne, ale ona ? 
- Dan, co nie pijesz ? 
- Nie mogę. - odpowiedziała a ja patrzyłam na nią pytającym wzrokiem
- Czemu ?
- Nie powiesz nikomu ?- zapytała
- nikomu. - odpowiedziałam
-Jestem w ciąży... Em, ja się boję powiedzieć Liamowi, boję się jego reakcji... To zniszczy jemu i mi karierę. - powiedziała i oczy jej się zaszkliły.
- Chodź do ogrodu. - powiedziałam i pociągnęłam ją w stronę drzwi. Gdy wyszłyśmy i usiadłyśmy na krzesłach obok basenu kontunuowałyśmy rozmowę.
- Co ja mam zrobić ? - zapytała
- Powiedz Liamowi. Musisz mu powiedzieć. - powiedziałam
- Ale co musisz mi powiedzieć kochanie ? - zapytał Liam pojawiając się nagle. 
- No bo Li, obiecaj że nie będziesz zły . - powiedziała Dan
- To ja was zostawię. - powiedziałam i już chciałam wstać, ale Dan złapała mnie za rękę. 
- Proszę zostań. - powiedziała
- No to dowiem się o co chodzi ? - zapytał już lekko zirytowany chłopak
- Jestem w ciąży. - powiedziała Dan i spuściła glowę. Liam stał i patrzył na nią z szeroko otwartymi oczami.
- Będę tatą ? -zapytał cicho po chwili 
- Tak Liaś będziesz tatą. - powiedziałam 
- O boże. - powiedział i zaczął kręcić Daniell w kółko, ja się tylko zaśmiałam. 
- BĘDĘ OJCEM !!!! - wydarł się na całe gardło. 
- Cicho wariacie ! - uciszyła go Dan, wtedy wszyscy wyszli do ogrodu, musieli go usłyszeć. 
- Liam możesz powtórzyć ? - zapytał Hazz przytulając mnie od tyłu
- Będę kurwa ojcem ! Będziemy mieli małego Payne'a ! - powiedział i przytulił Dan
- Gratuluję. - powiedział Zayn. Potem wszyscy goście mu gratulowali. i tak około północy do salonu wniesiono tort, ale nie byle jaki tort. To był tort w krztałcie gitary ! YEAH !  Zdmuchnęłam świeczki, zjedliśmy tort, potem otworzyłam prezenty, dużo ich było. Mój braciszek i Jess całowali się w kącie. Okey ja nie wnikam, fajnie że są razem. 
- bum. - powiedział Harry pojawiając się obok
- hejka. - odpowiedziałam a na mojej twarzuy mimowolnie pojawił się uśmiech
- zatańczymy ? -zapytał, w odpowiedzi skinełam głową, bujaliśmy się w rytm muzyki, gadaliśmy o różnych rzeczach. Do rana bawiłam się z moim chłopakiem, jejku ale to fajnie brzmi. Harry Styles Mój Chłopak. 

_____________________
Taki krótki, ale nie chciałam dzielić na 2 części.
Jadę z przyjaciółką na kolonię, postaram się dodawać rozdziały na bieżąco, bo laptopa bierzemy, ale nie wiem, czy będę miała czas. 
Akcja się rozkręca ;) 

4 komentarze:

  1. Ej, ale ja nie żartowałam z tym króliczkiem, ja go poważnie chcę dostać! ;D Co do rozdziału, cieszę się, że Em i Harry są razem, w sumie nie spodziewałam się, że wyzna jej miłość, bo prawie nic na to nie wskazywało, ale dobrze ;) No i będzie mały Payne :D I czekam oczywiście na następny ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię zaskakiwać ;)
      A co do króliczka to jak znajdę to zobaczymy xD
      Ale nigdzie nie mogłam znaleźć kotka który gada jak Hazz ;(

      Usuń
  2. Liam Tatusiem super maly Payne :)
    Fajnie ze Em jest z Harrym :)
    Czekam na Nexta i nie rób mi krzywdy co ?
    Wiesz że jak przeryam opowiadać w takim momencie to potem jeszcze bardziej chcesz wejsc i zobaczyć co bedzie dalej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ;D Nic ci nie zrobię ;) ( chyba ) xD

      Usuń